
Jak rozmawiać z dzieckiem, które choruje na zaburzenia odżywiania? Co mówić, czego unikać i jak reagować, kiedy rozmowa kończy się złością?
To jedne z najtrudniejszych pytań, jakie mogą zadawać sobie rodzice.
Pamiętając jeszcze swoje wybuchy złości z czasów, kiedy przechodziłam przez anoreksję, wiem, jak TRUDNO jest rozmawiać z osobą chorą na zaburzenia odżywiania.
Jeśli czytałaś/-eś mój poprzedni wpis dotyczący tego, czego nie mówić osobie chorej na zaburzenia odżywiania, możesz pomyśleć:
„Dobrze. Tego nie mówić. Ale w takim razie co mam powiedzieć?”
I właśnie o tym będzie dzisiejszy wpis.
Nie pokażę Ci jednej magicznej metody, która sprawi, że każda rozmowa z dzieckiem będzie spokojna i zakończy się sukcesem.
Pokażę Ci natomiast:
- jak przygotować się do rozmowy z dzieckiem z zaburzeniami odżywiania,
- jak słuchać, żeby rzeczywiście usłyszeć swoje dziecko,
- jak mówić o tym, co zauważasz, bez oceniania,
- jakie komunikaty mogą pomóc okazać troskę i miłość,
- jak rozmawiać o uczuciach zamiast skupiać się wyłącznie na jedzeniu,
- oraz czym jest technika OARS, czyli zestaw umiejętności wykorzystywanych w dialogu motywującym.
Jak rozmawiać z dzieckiem chorym na zaburzenia odżywiania? Najważniejsza zasada
Jeśli miałabym odpowiedzieć jednym zdaniem, powiedziałabym:
Rozmawiaj z dzieckiem tak, aby pokazać mu: „Widzę, że jest Ci trudno. Jestem przy Tobie. Chcę Cię zrozumieć, a nie ocenić”.
To nie oznacza, że masz zgadzać się na wszystkie zachowania związane z zaburzeniem odżywiania.
Empatia nie oznacza akceptowania choroby.
Możesz jednocześnie stawiać granice, współpracować z zespołem terapeutycznym i dbać o bezpieczeństwo dziecka, a przy tym traktować je z szacunkiem i ciekawością.
W leczeniu zaburzeń odżywiania u dzieci i nastolatków rodzina może odgrywać bardzo ważną rolę. W przypadku anoreksji wytyczne NICE wskazują m.in. na znaczenie zaangażowania rodziców w leczenie oraz stopniowego przekazywania młodej osobie odpowiedzialności odpowiedniej do jej etapu rozwoju i leczenia.
Jak przygotować się do rozmowy z dzieckiem?
Zanim zaczniesz rozmowę, zatrzymaj się na chwilę.
To naprawdę ważne.
1. Spróbuj zrozumieć, czym są zaburzenia odżywiania
Nie musisz od razu studiować fachowej literatury.
Ale warto czytać, pytać specjalistów i korzystać ze sprawdzonych źródeł.
Im lepiej rozumiesz zaburzenia odżywiania, tym mniejsza szansa, że zachowanie dziecka będziesz interpretować wyłącznie jako:
- upór,
- złośliwość,
- manipulację,
- brak dobrej woli,
- „wymysły”.
Na moim blogu stworzyłam osobną kategorię ZROZUMIEĆ ZABURZENIA ODŻYWIANIA.
2. Poznaj fakty i mity o zaburzeniach odżywiania
Wokół anoreksji, bulimii i innych zaburzeń odżywiania narosło mnóstwo mitów.
Dlatego warto nauczyć się odróżniać to, co rzeczywiście wiemy o chorobie, od popularnych przekonań.
O części z nich pisałam we wpisie 6 mitów o zaburzeniach odżywiania.
3. Wybierz odpowiedni czas i miejsce
Jeżeli chcesz porozmawiać o czymś trudnym, postaraj się nie robić tego w obecności innych osób.
Warto również unikać rozpoczynania trudnej rozmowy przy posiłku, jeśli nie jest to konieczne.
Dla osoby z zaburzeniem odżywiania posiłek może być bardzo stresującym doświadczeniem. Dodatkowa trudna rozmowa może sprawić, że napięcie jeszcze wzrośnie.
Dlatego, jeśli to możliwe, oddziel rozmowę o emocjach i relacji od samego momentu jedzenia.
4. Zadbaj o własne emocje
To jeden z najtrudniejszych punktów.
Nie rozmawiaj wtedy, kiedy jesteś zalana/-y złością, lękiem, frustracją czy bezsilnością.
Oczywiście nie zawsze da się tego uniknąć.
Jeżeli jednak możesz przełożyć rozmowę o godzinę czy dzień, czasami warto to zrobić.
Możesz powiedzieć:
„Widzę, że oboje jesteśmy teraz bardzo zdenerwowani. Chcę z Tobą o tym porozmawiać, ale potrzebuję chwili, żeby się uspokoić. Wrócimy do tej rozmowy.”
To nie jest ucieczka od problemu.
To jest próba zadbania o sposób, w jaki będziecie ze sobą rozmawiać.
Jak słuchać dziecka z zaburzeniami odżywiania?
Steven Covey powiedział:
„Większość z nas nie słucha po to, aby zrozumieć, ale po to, aby odpowiedzieć.”
Zastanów się więc:
Czy naprawdę słuchasz swojego dziecka?
Czy może w czasie, kiedy ono mówi, Ty już przygotowujesz w głowie odpowiedź?
Czy słuchasz tego, co ono przeżywa?
Czy tylko czekasz na moment, kiedy będziesz mogła/mógł powiedzieć:
„Ale przecież musisz jeść”?
To ogromna różnica.
Nie musisz od razu rozwiązać problemu
Czasami dziecko nie potrzebuje kolejnej porady.
Potrzebuje kogoś, kto wytrzyma z nim trudne emocje.
Możesz powiedzieć:
- „Słyszę, że jest Ci teraz bardzo trudno.”
- „Widzę, że bardzo Cię to złości.”
- „Chcesz mi o tym opowiedzieć?”
- „Pomóż mi zrozumieć, jak Ty to widzisz.”
- „Co jest dla Ciebie w tym wszystkim najtrudniejsze?”
Trzymaj się faktów, a nie interpretacji
To jedna z rzeczy, które szczególnie polecam.
Mów tylko to, co zarejestrowałaby kamera.
To oczywiście metafora, którą znamy m.in. z Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach.
Zamiast:
„Znowu nic nie jesz, bo chcesz zrobić mi na złość.”
spróbuj:
„Widzę, że dzisiaj zostawiłaś część posiłku.”
Zamiast:
„Znowu wymyślasz.”
możesz powiedzieć:
„Zauważyłam, że od kilku dni trudno Ci jeść w tej sytuacji.”
Różnica?
W pierwszym komunikacie pojawia się interpretacja intencji dziecka.
W drugim – obserwacja.
Możesz więc korzystać z prostych początków zdań:
- „Widzę, że…”
- „Zauważyłam/-em, że…”
- „Słyszę, że…”
- „Mam wrażenie, że…”
- „Chcę lepiej zrozumieć…”
Bądź przygotowana/-y na złość
Rozmowa z dzieckiem chorującym na zaburzenia odżywiania może być bardzo emocjonalna.
Dziecko może:
- zaprzeczać,
- złościć się,
- krzyczeć,
- zamknąć się w sobie,
- powiedzieć coś bardzo bolesnego,
- odmówić rozmowy.
To nie musi oznaczać, że rozmowa była błędem.
Pamiętam swoje własne wybuchy złości.
Minęło już ponad 30 lat od mojego wyzdrowienia, a ja nadal pamiętam, jak bardzo trudno było mi wtedy rozmawiać o tym, co się ze mną działo.
Dlatego nie zniechęcaj się po jednej trudnej rozmowie.
Nie obwiniaj się
Jeżeli rozmowa zakończyła się awanturą, nie myśl:
„Jestem beznadziejnym rodzicem. Nie potrafię z nim/nią rozmawiać.”
Rodzicielstwo w czasie choroby dziecka jest ogromnym wyzwaniem.
Nie musisz zrobić wszystkiego idealnie.
Możesz po prostu spróbować jeszcze raz.
Nie oceniaj i nie krytykuj
To nie oznacza, że masz udawać, że wszystko jest w porządku.
Możesz nie zgadzać się z zachowaniem dziecka.
Możesz również jasno powiedzieć, że pewne zachowania związane z chorobą są niebezpieczne i wymagają pomocy.
Ale czym innym jest powiedzenie:
„Martwię się o Twoje zdrowie i chcę Ci pomóc.”
a czym innym:
„Znowu robisz to samo. Ile razy można Ci tłumaczyć?”
W trudnej rozmowie ogromne znaczenie ma nie tylko co mówisz, ale również jak to mówisz.
Pamiętaj o intencji rozmowy
Zanim coś powiesz, zadaj sobie pytanie:
Dlaczego chcę to powiedzieć?
Czy dlatego, że:
- kocham swoje dziecko?
- martwię się o jego zdrowie?
- chcę być blisko?
- chcę je wesprzeć?
- chcę lepiej zrozumieć jego doświadczenie?
Jeżeli tak – spróbuj, żeby właśnie ta intencja była słyszalna w Twoich słowach.
Zawsze okazuj dziecku szacunek
Jest taka zasada, którą bardzo lubię:
Rozmawiaj z dzieckiem tak, jak chciałabyś/chciałbyś, aby ono rozmawiało z Tobą.
Nie poniżaj.
Nie wyśmiewaj.
Nie strasz.
Nie traktuj dziecka „z góry”.
Nie używaj swojej przewagi jako dorosłego po to, żeby wygrać rozmowę.
Możesz być rodzicem, który stawia granice, a jednocześnie pozostaje blisko.
Dlaczego czasami słyszymy coś zupełnie innego, niż powiedział nadawca?
To jest fascynujący temat komunikacji.
Każda wypowiedź może mieć kilka poziomów znaczeniowych.
Friedemann Schulz von Thun opisał komunikat za pomocą czterech płaszczyzn:
- treść rzeczowa – co dokładnie zostało powiedziane,
- ujawnienie siebie – co nadawca mówi o sobie,
- relacja – co komunikat mówi o relacji między rozmówcami,
- apel – czego nadawca oczekuje od odbiorcy.
Wyobraźmy sobie prostą sytuację.
Mąż podczas obiadu pyta:
„Co to jest to zielone w zupie?”
Na poziomie rzeczowym pyta po prostu o składnik.
Ale żona może usłyszeć w tym coś zupełnie innego:
„Nie smakuje mu moja zupa.”
albo:
„Uważa, że źle gotuję.”
albo:
„Znowu coś mu nie pasuje.”
A przecież mąż mógł po prostu być ciekawy.
Czy miałaś/-eś kiedyś sytuację, kiedy powiedziałaś/-eś coś zupełnie niewinnie, a druga osoba odebrała to jako atak?
Jeżeli tak, wiesz już, jak skomplikowana potrafi być komunikacja.
A teraz wyobraź sobie, o ile trudniejsza może być rozmowa z osobą, która przeżywa silny lęk, napięcie i ambiwalencję związane z chorobą.
Dlatego nie oczekuj od siebie perfekcji.
Sztuki komunikacji również trzeba się nauczyć.
Co powiedzieć dziecku choremu na zaburzenia odżywiania?
A teraz najważniejsza część.
„Kocham Cię. Zależy mi na Tobie.”
We wpisie Do czego zaburzenia odżywiania są potrzebne cz. II przytoczyłam słowa dorosłej już osoby z doświadczeniem zaburzeń odżywiania:
„To czego najbardziej potrzebuję od ciebie, to to, żebyś powiedział mi, że kochasz mnie taką jaką jestem!!!”
Nie zakładaj, że Twoje dziecko od razu będzie potrafiło te słowa przyjąć.
Być może nie odpowie.
Być może przewróci oczami.
Być może powie, że Ci nie wierzy.
Ale możesz nadal spokojnie przekazywać mu ten komunikat:
„Kocham Cię. Choroba tego nie zmienia.”
Doceniaj dziecko, ale nie koncentruj się na jego wyglądzie
Jeżeli chcesz powiedzieć komplement, możesz powiedzieć:
- „Podoba mi się Twoja torebka.”
- „Świetnie dobrałaś/eś te buty.”
- „Lubię Twój sposób patrzenia na świat.”
- „Podoba mi się Twoja kreatywność.”
- „Jestem pod wrażeniem Twojej wytrwałości.”
Jeżeli nie masz pewności, jak dziecko odbierze komentarz dotyczący wyglądu lub ciała, lepiej skupić się na czymś innym.
Szczególnie ostrożnie podchodź do komentarzy typu:
Wyglądasz teraz zdrowo.”
Osoba z zaburzeniem odżywiania może usłyszeć w tym zupełnie inny komunikat, np. „przytyłaś”.
Nie mów niczego na siłę
Ważna jest również autentyczność.
Nie musisz zachwycać się każdą rzeczą tylko dlatego, że chcesz być wspierającym rodzicem.
Dziecko potrzebuje również szczerości.
Możesz powiedzieć:
„Nie wiem, co powinnam teraz powiedzieć, ale chcę Cię zrozumieć.”
To naprawdę może być bardzo dobry początek rozmowy.
Zapytaj o uczucia
W zaburzeniach odżywiania łatwo skoncentrować całą uwagę na jedzeniu:
- ile zjadłaś?
- czy zjadłaś?
- czy wymiotowałaś?
- ile ważysz?
- czy ćwiczyłaś?
Tymczasem pod tym wszystkim znajduje się człowiek.
Możesz więc czasami zapytać:
„Jak się dzisiaj czujesz?”
albo:
„Co jest dla Ciebie teraz najtrudniejsze?”
albo:
„Pomóż mi zrozumieć, co przeżywasz.”
Nie oznacza to rezygnacji z monitorowania stanu zdrowia czy realizowania zaleceń
leczenia.
Oznacza jedynie, że Twoje dziecko jest czymś więcej niż jego choroba i objawy.
Okazuj szczere zainteresowanie
Jesper Juul zwracał uwagę na to, że wiele rozmów z dziećmi sprowadza się do pytań:
„Co tam w szkole?”
„Dobrze.”
Koniec rozmowy.
To jest raczej small talk niż prawdziwy dialog.
Spróbuj czasami zapytać:
- „Co było dzisiaj najciekawsze?”
- „Co Cię dzisiaj najbardziej rozbawiło?”
- „Co było trudne?”
- „Z czego jesteś dzisiaj zadowolona/-y?”
- „Czy wydarzyło się coś, o czym chcesz mi opowiedzieć?”
I słuchaj odpowiedzi.
Zróbcie coś razem
Nie każda rozmowa o zaburzeniach odżywiania musi być rozmową o zaburzeniach odżywiania.
To bardzo ważne.
Pomyśl:
Co lubiliście robić razem przed chorobą?
Może:
- spacerować,
- oglądać filmy,
- gotować,
- grać,
- jeździć na rowerze,
- rozmawiać w samochodzie,
- słuchać muzyki.
Spróbujcie wrócić do choć jednej z tych rzeczy.
Dziecko potrzebuje doświadczenia:
„Jestem dla moich rodziców kimś więcej niż osobą, która ma problem z jedzeniem.”
„Wierzę w Ciebie. Jestem z Ciebie dumna/dumny.”
To bardzo ważne.
W moim wcześniejszym wpisie Anoreksja zawsze wiedziała jak ze mną rozmawiać pisałam o tym, co „mówiła” mi anoreksja.
Mówiła:
- „Dałaś radę.”
- „Jestem z Ciebie dumna.”
- „Poprzednio Ci się udało, więc tym razem też dasz radę.”
Anoreksja potrafiła mnie docenić.
DLATEGO: Wyręcz ją w tym.
Niech Twoje dziecko usłyszy od Ciebie:
„Widzę, ile wysiłku Cię to kosztuje.”
„Jestem z Ciebie dumna/dumny.”
„Wierzę, że możesz przez to przejść.”
Używaj komunikatu „JA”
Zamiast:
„Znowu nie zjadłaś.”
możesz powiedzieć:
„Martwię się, kiedy widzę, że trudno Ci jeść.”
Zamiast:
„Ty w ogóle nie chcesz współpracować.”
możesz powiedzieć:
„Chciałabym/chciałbym zrozumieć, co mogę zrobić, żeby Ci pomóc.”
Komunikat „JA” pozwala mówić o własnych emocjach i obserwacjach bez przypisywania dziecku intencji.
Technika OARS – cztery umiejętności, które mogą pomóc w rozmowie
Na koniec chcę Ci pokazać narzędzie, które może być bardzo pomocne w codziennej komunikacji.
To OARS – akronim używany w dialogu motywującym.
OARS oznacza:
- O – Open questions – pytania otwarte
- A – Affirmations – docenianie i wzmacnianie
- R – Reflections – odzwierciedlanie
- S – Summaries – podsumowania
Nie jest to „magiczna metoda” leczenia zaburzeń odżywiania.
To zestaw umiejętności komunikacyjnych, który może pomóc Ci lepiej słuchać i prowadzić rozmowę.
O – Pytania otwarte
Pytania zamknięte często pozwalają odpowiedzieć tylko: tak/nie/nie wiem
Zamiast:
„Czy jest Ci trudno?”
możesz czasami zapytać:
„Co jest dla Ciebie teraz najtrudniejsze?”
Zamiast:
„Czy mogę Ci pomóc?”
spróbuj:
„Co mogłoby Ci teraz w tym pomóc?”
Zamiast:
„Czy chcesz o tym porozmawiać?”
możesz powiedzieć:
„Co chciałabyś/chciałbyś, żebym wiedziała/wiedział o tym, co teraz przeżywasz?”
A – Docenianie i wzmacnianie
Zauważaj mocne strony swojego dziecka.
Nie tylko wtedy, kiedy dobrze radzi sobie z chorobą.
Zauważaj również:
- odwagę,
- kreatywność,
- poczucie humoru,
- wytrwałość,
- wrażliwość,
- zainteresowania,
- relacje z innymi.
Niech choroba nie stanie się jedynym obszarem, w którym Twoje dziecko otrzymuje uwagę.
R – Odzwierciedlanie
Możesz po prostu powtórzyć własnymi słowami to, co usłyszałaś/-eś.
Na przykład:
„Czyli najbardziej złości Cię to, że wszyscy teraz skupiają się na jedzeniu?”
Albo:
„Słyszę, że bardzo boisz się tej sytuacji.”
Albo:
„Mówisz, że masz wrażenie, że nikt Cię nie rozumie.”
Nie musisz od razu dodawać:
„Ale…”
Czasami wystarczy:
„Słyszę Cię.”
S – Podsumowanie
Pod koniec rozmowy możesz podsumować to, co usłyszałaś/-eś:
„Jeśli dobrze Cię zrozumiałam, najbardziej martwi Cię teraz…, a jednocześnie chciałabyś, żebym… Dobrze Cię zrozumiałam?”
To daje dziecku możliwość poprawienia Cię.
I pokazuje:
„Naprawdę próbuję Cię zrozumieć.”
Jak rozmawiać z dzieckiem z anoreksją? Najważniejsze zasady w skrócie
Jeśli nie masz dzisiaj siły czytać całego tekstu, zapamiętaj tych kilka rzeczy:
- Najpierw słuchaj, potem odpowiadaj.
- Mów o faktach, a nie o swoich interpretacjach.
- Nie oceniaj i nie poniżaj.
- Pytaj o uczucia, a nie tylko o jedzenie.
- Pokazuj dziecku, że je kochasz niezależnie od choroby.
- Doceniaj je również za rzeczy niezwiązane z leczeniem.
- Nie prowadź trudnej rozmowy wtedy, gdy emocje całkowicie przejmują kontrolę.
- Nie oczekuj, że jedna rozmowa wszystko zmieni.
- Pamiętaj, że rozmowa nie zastępuje profesjonalnego leczenia.
- Jeśli nie wiesz, co zrobić – poproś zespół leczący o wskazówki dostosowane do Waszej sytuacji.
W leczeniu dzieci i nastolatków z zaburzeniami odżywiania sposób zaangażowania rodziny powinien być dostosowany do konkretnej osoby, jej wieku, stanu zdrowia i etapu leczenia. Dlatego ogólne wskazówki dotyczące komunikacji nie powinny zastępować zaleceń zespołu prowadzącego leczenie.
Na koniec
Nie oczekuję od Ciebie, że od jutra staniesz się mistrzem komunikacji.
Sama wiem, jak trudne potrafią być rozmowy, kiedy w grę wchodzą lęk, bezradność, złość i strach o zdrowie własnego dziecka.
Możesz jednak zacząć od jednej rzeczy.
Jednego pytania.
Może:
„Co jest dla Ciebie teraz najtrudniejsze?”
Albo:
„Pomóż mi zrozumieć, co przeżywasz.”
A potem…
posłuchaj odpowiedzi.
Nie przygotowuj od razu kolejnego argumentu.
Nie rozwiązuj.
Nie oceniaj.
Po prostu posłuchaj.
Bo być może właśnie tego Twoje dziecko potrzebuje od Ciebie najbardziej.
Najczęściej zadawane pytania
Co powiedzieć dziecku choremu na anoreksję?
Możesz powiedzieć: „Kocham Cię. Widzę, że jest Ci trudno. Chcę Cię zrozumieć. Pomóż mi dowiedzieć się, czego teraz potrzebujesz.”
Ważne jest, aby komunikat nie sprowadzał dziecka wyłącznie do jego wagi, jedzenia czy objawów choroby.
Czego nie mówić osobie z zaburzeniami odżywiania?
Warto unikać komentarzy, które zawstydzają, oceniają lub koncentrują się na wyglądzie, wadze i jedzeniu. Szczególnie niekorzystne mogą być komunikaty oparte na wyśmiewaniu, groźbach, porównywaniu czy przypisywaniu dziecku złych intencji.
Więcej przykładów znajdziesz we wpisie Czego nie mówić osobie chorej na zaburzenia odżywiania.
Co zrobić, kiedy dziecko złości się podczas rozmowy?
Nie każda trudna rozmowa oznacza, że zrobiłaś/-eś coś źle. Jeśli emocje są bardzo silne, warto przerwać rozmowę i wrócić do niej później, kiedy obie strony będą spokojniejsze.
Jeżeli sytuacja jest poważna lub budzi obawy o zdrowie i bezpieczeństwo dziecka, skontaktuj się z zespołem prowadzącym leczenie.
Czy można rozmawiać z dzieckiem o jego uczuciach, jeśli ma anoreksję?
Tak. Rozmowa o emocjach może być ważnym elementem wspierania dziecka. Nie oznacza jednak rezygnacji z leczenia, monitorowania stanu zdrowia czy realizowania zaleceń specjalistów.
Jak słuchać dziecka z zaburzeniami odżywiania?
Pomocne może być zadawanie pytań otwartych, odzwierciedlanie tego, co dziecko mówi, podsumowywanie rozmowy oraz zauważanie jego mocnych stron. Są to m.in. umiejętności znane z modelu OARS.
Kolejne wpisy na temat komunikacji
- Czego nie mówić osobie chorej na zaburzenia odżywiania”
- „6 mitów o zaburzeniach odżywiania
- Do czego zaburzenia odżywiania są potrzebne cz II
- Czy i jak kontrolować dziecko chore za zaburzenia odżywiania?
- Jak zapobiegać nawrotom? Czy to w ogóle jest możliwe?
- „Anoreksja zawsze wiedziała jak ze mną rozmawiać
Źródła:
- Sztuka rozmawiania Tom I. Friedemann Schulz von Thun
- 7 nawyków skutecznego działania. Stephen R. Covey