Autor: Anna Maćkowiak – Coach | Doradca psychologiczny

Jak rozmawiać z osobą chorą na zaburzenia odżywiania? Czego lepiej nie mówić i jakich komentarzy unikać?
Jeśli choć raz zdarzyło Ci się, że słowa, które miały być wsparciem, pocieszeniem albo komplementem, wywołały u osoby chorej na zaburzenia odżywiania złość, lęk, wycofanie albo nasilenie objawów – ten wpis jest właśnie dla Ciebie.
Być może pomyślałaś/-eś wtedy:
„Co zrobiłam/-em źle? Przecież chciałam/-em dobrze. Przecież chciałem/-am pomóc!”
To bardzo częsta reakcja.
Zaburzenia odżywiania mogą wpływać na sposób myślenia o jedzeniu, własnym ciele, wadze, kontroli i bezpieczeństwie. Dlatego komunikat, który dla zdrowej osoby jest neutralny albo nawet miły, dla osoby z zaburzeniami odżywiania może mieć zupełnie inne znaczenie.
Nie oznacza to oczywiście, że istnieje jedna uniwersalna lista zdań, które zaszkodzą każdej osobie. Każda osoba i każda rodzina jest inna. Są jednak pewne obszary, których podczas rozmów warto szczególnie pilnować.
Najważniejsza zasada: czego nie mówić osobie z zaburzeniami odżywiania?
Jeśli miałabyś/-miałbyś zapamiętać z tego tekstu tylko kilka rzeczy, zacznij od tych:
Unikaj:
- komentowania wagi,
- komentowania wyglądu i kształtu ciała,
- komentowania ilości jedzenia,
- rozmów o kaloriach i dietach,
- porównywania jedzenia lub ciała z innymi osobami,
- zawstydzania i moralizowania,
- pytań zaczynających się od „dlaczego?”, jeśli mają charakter oskarżający,
- komunikatów typu „weź się w garść”, „po prostu jedz” czy „przestań to robić”.
Zamiast tego warto mówić o emocjach, trudnościach, potrzebach i tym, co możemy zrobić, aby osoba czuła się bezpieczniej.
Dlaczego słowa mają w zaburzeniach odżywiania tak duże znaczenie?
Jeśli czytasz ten wpis jako rodzic, możesz mieć wrażenie, że zaburzenia odżywiania są bardzo trudne do zrozumienia.
I rzeczywiście – często są.
Dlatego na moim blogu stworzyłam osobną sekcję „Zrozumieć zaburzenia odżywiania”, w której próbuję wyjaśniać, co może dziać się w świecie wewnętrznym osoby chorej.
Warto też pamiętać, że zaburzenia odżywiania nie są po prostu „problemem z jedzeniem”. Obejmują myśli, emocje i zachowania, a ich objawy mogą wyglądać bardzo różnie. Nie zawsze można je rozpoznać po wyglądzie czy masie ciała.
Dlatego nawet pozornie niewinne zdanie może stać się dla konkretnej osoby wyzwalaczem trudnych emocji lub zachowań.
Nie oznacza to, że każde takie zdanie automatycznie powoduje nawrót. Chodzi raczej o to, abyśmy jako bliscy byli świadomi, że nasze słowa mogą mieć znaczenie.
Czego nie mówić osobie z zaburzeniami odżywiania? 44 przykłady
Podzieliłam poniższe przykłady na kilka grup. Dzięki temu łatwiej zobaczyć, jakiego rodzaju komunikatów warto unikać i dlaczego.
1. Komunikaty oskarżające i wzbudzające poczucie winy
1. „DLACZEGO NAM TO ROBISZ?”
To jedno z pytań, którego szczególnie warto unikać.
Zaburzenia odżywiania nie są świadomą decyzją mającą na celu skrzywdzenie rodziny. Osoba może mieć bardzo różne powody, dla których objawy się pojawiły i utrzymują.
Pytanie „dlaczego nam to robisz?” może natomiast sprawić, że zacznie czuć się winna za cierpienie bliskich.
Zamiast tego można powiedzieć:
„Widzę, że bardzo się z tym zmagasz. Chcę lepiej zrozumieć, co się z Tobą dzieje.”
2. „CHCESZ NAS WPĘDZIĆ DO GROBU?”
To zdanie może być wypowiedziane z ogromnego lęku.
Rodzic rzeczywiście może bać się o życie swojego dziecka.
Jednak komunikowanie tego w formie oskarżenia może zwiększyć poczucie winy i bezradności osoby chorej.
Można powiedzieć:
„Bardzo się o Ciebie boję, bo widzę, jak dużo Cię kosztuje ta choroba.”
3. „ROBISZ TO NAM NA ZŁOŚĆ.”
To przypisuje osobie chorej intencję, której możemy wcale nie znać.
Zamiast interpretować motywy, lepiej mówić o tym, co obserwujemy:
„Widzę, że w ostatnim czasie jest Ci bardzo trudno.”
4. „KTO NORMALNY MIERZY POMIDORA LINIJKĄ?”
Dla osoby z zewnątrz takie zachowanie może wydawać się absurdalne.
Dla osoby z zaburzeniami odżywiania może jednak być częścią systemu reguł, lęku i kontroli.
Nie musimy rozumieć każdego zachowania, aby potraktować osobę z szacunkiem.
Możemy powiedzieć:
„Widzę, że bardzo dużo energii kosztują Cię zasady związane z jedzeniem.”
5. „DLACZEGO NIE MOŻESZ TEGO ZJEŚĆ JAK NORMALNA OSOBA?”
To zdanie łączy pytanie „dlaczego” z dodatkowym stygmatyzowaniem.
Nie istnieje jedna definicja „normalnego” jedzenia, a osoba z zaburzeniami odżywiania może doświadczać bardzo silnego lęku związanego z jedzeniem.
„Po prostu zjedz” nie rozwiązuje problemu.
6. „DLACZEGO ROBISZ TO SAMEJ/SAMEMU SOBIE?”
Może wydawać się logiczne.
Nie pomaga jednak zrozumieć, co sprawia, że objawy są dla osoby tak trudne do porzucenia.
7. „MASZ ZA DOBRZE.”
Zaburzenia odżywiania nie są „chorobą ludzi, którzy mają za dużo”.
Dobre warunki materialne nie chronią człowieka przed cierpieniem psychicznym.
Można mieć bezpieczny dom, kochających rodziców i jednocześnie bardzo poważnie chorować.
8. „W GŁOWIE CI SIĘ POPRZEWRACAŁO.”
To komunikat oceniający i zawstydzający.
Nie pomaga osobie zrozumieć własnych doświadczeń ani szukać pomocy.
9. „LUDZIE UMIERAJĄ Z GŁODU, A TY WYBRZYDZASZ.”
Porównywanie cierpienia rzadko pomaga.
Osoba z zaburzeniami odżywiania może doskonale wiedzieć, że inni ludzie mają problemy z dostępem do jedzenia. Nie oznacza to jednak, że sama potrafi po prostu przestać odczuwać lęk.
10. „JAK MOŻESZ TO ROBIĆ? PRZECIEŻ TO OBRZYDLIWE.”
Dotyczy to między innymi komentarzy dotyczących wymiotowania.
Możesz nie akceptować danego zachowania, a jednocześnie nie zawstydzać osoby, która się z nim zmaga.
11. „CZEMU NIE ZJESZ? ZROBIŁAM TO SPECJALNIE NA TWÓJ PRZYJAZD.”
W tym zdaniu łatwo pojawia się poczucie winy:
„Jeśli nie zjem, zranię kogoś, kto się dla mnie postarał.”
Lepiej oddzielić przygotowanie posiłku od odpowiedzialności za emocje drugiej osoby.
12. „BABCI BĘDZIE PRZYKRO, JAK NIE ZJESZ.”
To również może działać jak presja emocjonalna.
Zamiast:
„Zjedz, bo babci będzie przykro.”
lepiej:
„Widzę, że jedzenie jest dla Ciebie teraz trudne. Zobaczmy, jak możemy Ci pomóc.”
Komentarze dotyczące jedzenia
13. „CO DZISIAJ JADŁAŚ/JADŁEŚ?”
To pytanie może wydawać się całkowicie naturalne, szczególnie rodzicowi, który chce kontrolować, czy dziecko je wystarczająco.
Jednak sposób monitorowania jedzenia powinien być ustalony z zespołem leczącym. W przeciwnym razie rozmowa może szybko zamienić się w konflikt i walkę o kontrolę.
NEDA zaleca, aby podczas rozmowy o problemie koncentrować się przede wszystkim na obserwowanych zachowaniach, trosce i wsparciu, zamiast prowadzić rozmowę w sposób oskarżający.
14. „SPRÓBUJ JEŚĆ WIĘCEJ.”
Dla osoby zdrowej jest to prosta rada.
Dla osoby z zaburzeniami odżywiania może być to bardzo trudne zadanie.
Jeśli osoba jest w leczeniu, sposób zwiększania ilości jedzenia powinien być ustalany zgodnie z planem leczenia.
15. „TYLKO TYLE SOBIE NAŁOŻYŁAŚ?”
Taki komentarz zwraca uwagę na ilość jedzenia i może zwiększać napięcie przy posiłku.
16. „TY TO WSZYSTKO ZJESZ?”
Nawet jeśli pytanie jest wypowiedziane żartem, może zostać odebrane jako komentarz dotyczący ilości jedzenia.
17. „CIESZĘ SIĘ, ŻE ZJADŁAŚ OBIAD.”
To pozornie bardzo pozytywny komunikat.
Jednak niektóre osoby w trakcie zdrowienia mogą czuć się obserwowane lub oceniane przez pryzmat tego, ile jedzą.
Jeśli widzisz, że takie komentarze wywołują napięcie, lepiej z nich zrezygnować.
18. „MOGŁABYŚ TO PO PROSTU ZJEŚĆ.”
Zaburzenia odżywiania nie są problemem, który można rozwiązać jednym poleceniem.
19. „SIADAJ I JEDZ! CAŁE TE ZABURZENIA ODŻYWIANIA TO TYLKO TWOJA FANABERIA.”
To komunikat zarówno zawstydzający, jak i stygmatyzujący.
Zaburzenia odżywiania są poważnymi zaburzeniami psychicznymi i wymagają odpowiedniego leczenia.
20. „NIE MOŻESZ JEŚĆ JAK CZŁOWIEK?”
To kolejny przykład komunikatu oceniającego.
Warto szczególnie uważać na słowo „normalnie”, ponieważ może ono sugerować, że osoba chora jest „nienormalna”.
21. „ZRÓB TO DLA MNIE I ZJEDZ.”
Może wydawać się pełne miłości.
Jednak jedzenie nie powinno stawać się sposobem na udowadnianie miłości rodzicowi, partnerowi czy innej bliskiej osobie.
22. „NIE KRYTYKUJ, NIE OSĄDZAJ ZWYCZAJÓW ŻYWIENIOWYCH INNYCH OSÓB.”
To ważne nie tylko wobec osoby chorej.
Jeśli w domu regularnie komentujemy:
- kto przytył,
- kto schudł,
- kto „powinien przejść na dietę”,
- kto je za dużo,
- kto je „niezdrowo”,
to tworzymy środowisko, w którym jedzenie i ciało stają się bardzo ważnym tematem.
23. „ZJADŁAM ZA DUŻO, ZARAZ WYBUCHNĘ.”
Komentarze dotyczące „za dużej ilości jedzenia”, tycia czy konieczności odchudzania mogą być szczególnie trudne dla osoby wychodzącej z zaburzeń odżywiania.
Warto również zadbać o to, aby rozmowy o dietach i odchudzaniu nie dominowały rodzinnych spotkań.
Nie komentuj kalorii, rozmiarów i liczb
24. „CHCESZ POŁOWĘ MOJEGO BATONIKA? MA TYLKO … KALORII.”
Rozmowy o kaloriach mogą być szczególnie problematyczne dla osób, dla których liczenie kalorii jest częścią objawów.
Dlatego lepiej nie używać kalorii jako argumentu:
„To ma mało kalorii.”
Nie musisz też przekonywać:
„To przecież nic takiego.”
Lepiej pozostawić kwestie żywieniowe osobom odpowiedzialnym za leczenie i dietoterapię.
Nie komentuj wagi
25. „PRZYTYJ, BO WYGLĄDASZ JAK KOŚCIOTRUP.”
Nawet jeśli bardzo martwisz się o zdrowie osoby chorej, komentowanie jej ciała w taki sposób nie jest pomocne.
26. „PRZYTYŁO CI SIĘ W KOŃCU.”
Nigdy nie wiemy, jakie znaczenie osoba nadaje zmianie masy ciała.
27. „NIE KRYTYKUJ WAGI INNYCH OSÓB.”
Ta zasada dotyczy wszystkich.
Jeśli chcemy stworzyć w domu bezpieczniejszą przestrzeń dla osoby z zaburzeniami odżywiania, warto ograniczyć komentarze dotyczące masy ciała wszystkich osób – również osób nieobecnych.
28. „SPASŁAŚ SIĘ JAK ŚWINIA.”
To przykład przemocy słownej i stygmatyzacji.
Nie ma potrzeby dodawać tutaj niczego więcej.
29. „ZNOWU SCHUDŁAŚ.”
Nawet komentarz wypowiedziany z troską może zwrócić uwagę na utratę masy ciała.
Warto pamiętać, że zaburzenia odżywiania nie zawsze można rozpoznać po wyglądzie, a ich występowanie nie jest uzależnione wyłącznie od masy ciała.
30. „PRZYTYŁO CI SIĘ. WCZEŚNIEJ SCHUDŁAŚ, TO TERAZ ZNÓW CI SIĘ UDA.”
Takie komentarze mogą być szczególnie trudne dla osób doświadczających wahań masy ciała.
Nigdy nie zakładajmy, że zmiana masy ciała jest efektem zdrowej lub pożądanej decyzji.
Nie komentuj wyglądu
31. „WYGLĄDASZ JAK CHŁOP, A NIE JAK KOBIETA.”
Komentarze dotyczące tego, czy ciało wygląda wystarczająco „kobieco” lub „męsko”, mogą wzmacniać koncentrację na wyglądzie.
Jeżeli w procesie zdrowienia pojawiają się trudności związane z dojrzewaniem, ciałem lub zmianami wyglądu, warto omówić je z terapeutą.
32. „ALE CI KOŚCI WYSTAJĄ!”
Nawet wypowiedziane jako żart.
Osoba z zaburzeniami odżywiania może odebrać taki komentarz zupełnie inaczej, niż zakładasz.
33. „JESTEŚ SZCZĘŚCIARĄ, BO MOŻESZ NOSIĆ WSZYSTKO.”
To również komentarz dotyczący ciała.
Nie wiemy, jakie myśli i emocje uruchomi.
Nawet komplement może być trudny
To jedna z najważniejszych części tego wpisu.
34. „ŁADNIE WYGLĄDASZ. DOBRZE WYGLĄDASZ. ZDROWO WYGLĄDASZ.”
Czy to zawsze jest komplement?
Nie zawsze.
W okresie zdrowienia komentarz dotyczący wyglądu może zostać przez osobę zinterpretowany przez pryzmat choroby.
Pamiętam taki moment z własnego doświadczenia anoreksji, kiedy słowa:
„wyglądasz zdrowo”
uruchamiały we mnie zupełnie inne skojarzenie:
„Wyglądam zdrowo = przytyłam = jest źle.”
Dlatego jeśli widzisz, że komentarze dotyczące wyglądu wywołują u Twojego dziecka trudne emocje, możesz po prostu przestać komentować jego ciało.
Zamiast tego możesz powiedzieć:
„Dobrze Cię widzieć.”
„Cieszę się, że jesteś z nami.”
„Jak się dzisiaj czujesz?”
To komunikaty, które nie koncentrują uwagi na wyglądzie.
35. „ŚWIETNIE WYGLĄDASZ! ZRZUCENIE TYCH KILKU KILOGRAMÓW BYŁO CI POTRZEBNE.”
Ten komentarz może być szczególnie niebezpieczny, ponieważ łączy pochwałę wyglądu z pochwałą utraty masy ciała.
Nie wiemy, w jaki sposób ktoś schudł.
Nie wiemy też, czy za utratą masy ciała nie stoją właśnie zaburzenia odżywiania.
Dlatego nie warto chwalić utraty wagi, nawet jeśli z zewnątrz wydaje się ona korzystna.
Nie proś osoby chorej o rady dotyczące odchudzania
36. „CHCIAŁABYM UMIEĆ SIĘ TAK KONTROLOWAĆ JAK TY.”
To zdanie może nieświadomie gloryfikować objaw choroby.
Szczególnie na początku zaburzeń osoba może usłyszeć w nim:
„Robię coś dobrze.”
37. „MASZ JAKĄŚ RADĘ NA UTRATĘ WAGI? NA JAKIEJ DIECIE JESTEŚ?”
Nie pytaj osoby z zaburzeniami odżywiania o sposoby odchudzania.
Nie proś jej również o rady dotyczące kalorii, diet czy ćwiczeń
38. „JAK TO JEST, ŻE JESZ TAKIE RZECZY, A JESTEŚ TAKA CHUDA?”
To ponownie kieruje uwagę na jedzenie i ciało.
Może również wzmacniać przekonanie, że szczupłość jest czymś szczególnie wartościowym.
Nie powielaj mitów o zaburzeniach odżywiania
39. „NIE WYGLĄDASZ, JAKBYŚ MIAŁA ZABURZENIA ODŻYWIANIA.”
To jeden z bardzo szkodliwych mitów.
Nie można rozpoznać zaburzeń odżywiania wyłącznie po wyglądzie człowieka.
Nie każda osoba z zaburzeniami odżywiania jest bardzo szczupła.
Co więcej, nie wszystkie zaburzenia odżywiania wiążą się z utratą masy ciała. Przykładowo w ARFID problemy z jedzeniem mogą wynikać m.in. z ograniczonego zainteresowania jedzeniem, cech sensorycznych lub lęku przed negatywnymi konsekwencjami jedzenia.
Dlatego jeśli coś Cię niepokoi, nie czekaj na „odpowiedni wygląd” choroby.
Pozostałe komunikaty, których lepiej unikać
40. „MUSISZ IŚĆ DO LEKARZA / NA TERAPIĘ.”
Ten punkt wymaga pewnego doprecyzowania.
Nie chodzi o to, żeby nigdy nie zachęcać do leczenia. Wręcz przeciwnie – profesjonalna pomoc jest bardzo ważna.
Problemem może być sposób, w jaki o tej pomocy mówimy.
Zamiast:
„Masz problem i natychmiast musisz iść do psychiatry.”
możemy powiedzieć:
„Martwię się o Ciebie. Chciałabym/chciałbym razem poszukać osoby, która zna się na zaburzeniach odżywiania.”
Jeżeli istnieje zagrożenie zdrowia lub życia, nie należy jednak czekać na gotowość osoby chorej – potrzebna jest pilna pomoc medyczna.
Wczesne rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia ma znaczenie dla zdrowia i rokowania.
41. „NIE MARTW SIĘ, PRZECIEŻ NIC SIĘ NIE DZIEJE.”
To również nie jest dobry sposób na uspokojenie.
Możemy przecież powiedzieć:
„Widzę, że bardzo się martwisz. Jestem obok.”
Troska sama w sobie nie odbiera sprawczości.
Wręcz przeciwnie – może być ważnym elementem wsparcia.
42. „BYCIE ZA CHUDĄ JEST NIEATRAKCYJNE.”
To nadal jest komunikat oparty na wyglądzie.
Jeżeli próbujemy przekonać osobę chorą, że powinna zmienić ciało dlatego, że będzie wtedy „bardziej atrakcyjna”, nadal pozostajemy w świecie, w którym wartość człowieka oceniamy przez jego wygląd.
A właśnie od tego świata chcemy się odsunąć.
43. „WIEM DOKŁADNIE, CO CZUJESZ.”
Nawet jeśli sama/sam przechodziłaś/-eś przez podobne doświadczenia, nie możesz wiedzieć dokładnie, co czuje druga osoba.
Lepiej powiedzieć:
„Nie wiem dokładnie, co czujesz, ale chcę Cię zrozumieć.”
To ogromna różnica.
44. „WEŹ SIĘ W GARŚĆ.”
To chyba jeden z najmniej pomocnych komunikatów, jakie można usłyszeć w czasie kryzysu.
Osoba z zaburzeniami odżywiania nie potrzebuje kolejnego komunikatu, że „powinna bardziej się postarać”.
Potrzebuje odpowiedniego leczenia, wsparcia i ludzi, którzy potrafią być obok niej również wtedy, kiedy jest trudno.
Co powiedzieć zamiast „nie mów tego”?
Samo stworzenie listy zakazów nie wystarczy.
Jeśli zastanawiasz się:
„To co mam właściwie powiedzieć?”
zacznij od prostych komunikatów:
„Widzę, że jest Ci trudno.”
„Jestem obok.”
„Nie musisz mi teraz wszystkiego tłumaczyć.”
„Chcę Cię lepiej zrozumieć.”
„Co mogę zrobić, żeby było Ci teraz trochę łatwiej?”
„Możemy razem poszukać pomocy.”
„Nie musisz przechodzić przez to sama/sam.”
„Nie oceniam Cię.”
„Możesz mi powiedzieć, czego ode mnie potrzebujesz.”
Warto też zadawać pytania dotyczące emocji i doświadczeń, zamiast skupiać całą uwagę na jedzeniu i wadze.
Jak rozmawiać z osobą z zaburzeniami odżywiania?
Pomocna rozmowa nie musi być idealna.
Najważniejsze jest, aby była:
- spokojna,
- pozbawiona zawstydzania,
- pozbawiona oceniania,
- skoncentrowana na osobie, a nie wyłącznie na jej jedzeniu,
- oparta na tym, co rzeczywiście obserwujesz,
- pełna troski, ale jednocześnie bez brania odpowiedzialności za wszystkie emocje drugiej osoby.
Możesz na przykład powiedzieć:
„Zauważyłam/-em, że ostatnio bardzo dużo czasu poświęcasz myśleniu o jedzeniu i ćwiczeniach. Martwię się o Ciebie. Chciałabym/chciałbym lepiej zrozumieć, co się dzieje.”
To zupełnie inny komunikat niż:
„Znowu nie jesz. Dlaczego nam to robisz?”
Czy można rozmawiać o jedzeniu?
Tak.
To ważne doprecyzowanie.
Nie chodzi o to, że rodzic nigdy nie powinien mówić o jedzeniu.
W przypadku dziecka będącego w leczeniu rozmowy dotyczące posiłków mogą być wręcz konieczne i powinny być prowadzone zgodnie z zaleceniami zespołu leczącego.
Problem pojawia się wtedy, kiedy rozmowa o jedzeniu zamienia się w:
- kontrolowanie,
- zawstydzanie,
- negocjowanie,
- komentowanie ilości,
- komentowanie kalorii,
- ocenianie,
- grożenie,
- szantaż emocjonalny.
Dlatego co mówić i jak mówić o jedzeniu warto ustalić z osobami prowadzącymi leczenie.
Czy można powiedzieć osobie chorej „martwię się o Ciebie”?
Tak. (choć są osoby – w tym ja – które bardzo tego stwierdzenia nie lubią)
Samo:
„Martwię się o Ciebie”
nie jest złym komunikatem. Może wyrażać rzeczywistą troskę.
Znaczenie ma przede wszystkim to, co pojawi się później.
„Martwię się o Ciebie. Jestem obok i chcę Ci pomóc.”
to coś zupełnie innego niż:
„Martwię się o Ciebie, a Ty nic z tym nie robisz i doprowadzisz nas wszystkich do rozpaczy.”
Czy osoba z zaburzeniami odżywiania zawsze reaguje tak samo?
Nie.
To bardzo ważne.
Ten sam komentarz może jednego dnia wywołać złość, innego smutek, a jeszcze innego pozostać pozornie bez znaczenia.
Nie ma jednej uniwersalnej listy słów, które będą „triggerem” dla każdej osoby.
Dlatego obserwuj swoje dziecko i – jeśli jest to możliwe – pytaj:
„Czy jest coś, o czym wolałabyś/wolałbyś, żebym przy Tobie nie mówiła/mówił?”
Możecie również wspólnie ustalić rodzinne zasady dotyczące rozmów o jedzeniu, wadze, wyglądzie i dietach.
Najważniejsze: nie musisz mówić idealnie
Jeśli jesteś rodzicem osoby chorej na zaburzenia odżywiania, prawdopodobnie już nie raz powiedziałaś/-eś coś, czego później żałowałaś/-eś.
To się zdarza.
Nie oczekuj od siebie perfekcyjnej komunikacji.
Jeżeli zauważysz, że Twój komentarz zranił dziecko, możesz po prostu powiedzieć:
„Widzę, że to, co powiedziałam, było dla Ciebie trudne. Nie chciałam Cię zranić. Spróbuję następnym razem powiedzieć to inaczej.”
To również jest ważna lekcja.
Pokazuje dziecku, że:
możemy popełniać błędy, zauważać je i naprawiać relację.
Podsumowanie: czego nie mówić osobie z zaburzeniami odżywiania?
Jeśli chcesz zapamiętać z tego bardzo długiego wpisu tylko dwie zasady, niech będą to te:
1. Nie komentuj wagi, wyglądu i ciała.
Nie chwal utraty wagi.
Nie krytykuj przyrostu wagi.
Nie komentuj kształtu ciała.
Nie oceniaj, czy ktoś wygląda „zdrowo”, „grubo”, „szczuplo”, „atrakcyjnie” czy „nieatrakcyjnie”.
2. Nie komentuj jedzenia w sposób oceniający.
Nie zawstydzaj.
Nie moralizuj.
Nie strasz.
Nie szantażuj emocjonalnie.
Nie używaj jedzenia jako dowodu miłości.
I przede wszystkim:
nie próbuj jednym zdaniem rozwiązać choroby, która jest znacznie bardziej złożona niż samo jedzenie.
Zaburzenia odżywiania mogą być poważnymi zaburzeniami psychicznymi i wymagają profesjonalnej pomocy. Wsparcie rodziny i bliskich może być bardzo ważne, ale nie musi oznaczać, że rodzic ma samodzielnie rozwiązać cały problem.
A jeśli zdarzy Ci się powiedzieć coś nie tak?
Nie rozpamiętuj tego godzinami.
Zatrzymaj się.
Posłuchaj.
Przeproś, jeśli trzeba.
I spróbuj następnym razem inaczej.
Bo w relacji z dzieckiem nie chodzi o to, aby nigdy nie popełnić błędu.
Chodzi o to, aby umieć wrócić do kontaktu.
Wpisy, które mogą Cię zainteresować:
- W jaki sposób rodziny radzą sobie z zaburzeniami odżywiania? I który z nich jest najlepszy?
- Dlaczego i po co chcesz wyzdrowieć
- Potrzeby a zaburzenia odżywiania
- Do czego zaburzenia odżywiania są potrzebne
- O czym rozmawiasz ze swoim dzieckiem
- Rozpoznanie zaburzeń odżywiania
- Czy i jak kontrolować dziecko chore na zaburzenia odżywiania?
- 6 mitów o zaburzeniach odżywiania
- Jak zmienić swoje życie? Zobacz na którym etapie zmiany jesteś?