Funkcje zaburzeń odżywiania

zaburzenia odżywiania przyczyny i potrzeby

Jak rozmawiać z dzieckiem chorym na zaburzenia odżywiania?

I czy w ogóle rozmawiać?

Jak sobie radzić z trudnymi emocjami, których w tym czasie jest NIEZMIERNIE dużo?

Czy cała rodzina potrzebuje terapii?

I co zrobić jeśli pojawi się nawrót?

To jedne z najczęstszych pytań jakie słyszę od osób z którymi rozmawiam. Odpowiedzi na nie są niezmierne ważne.

Nim jednak porozmawiamy o komunikacji, nawrotach, emocji i terapii chciałabym zacząć od czegoś zupełnie innego.

Chciałabym zacząć od próby zrozumienia czym są zaburzenia odżywiania, dlaczego Twoje dziecko „wybrało taką strategię” (słowa wybrało taką strategię, biorę oczywiście w cudzysłów) i jaką funkcję mogą spełniać w życiu Twojego dziecka.

CO ZROBIĆ ABY DZIECKO WIĘCEJ JADŁO?

Bardzo często oprócz pytań, o których wspomniałam wcześniej słyszę pytania:

  • jak sprawić aby moje dziecko więcej jadło,
  • co zrobić aby przestało tak intensywnie ćwiczyć,
  • i aby przestało wymiotować.

Wszystkie te pytania koncentrują się na jakiś konkretnych zachowaniach – a właściwie na próbie zmiany tych zachowań.

ZACHOWANIA – POTRZEBY I FUNKCJE

Ale musimy mieć świadomość, że każde nasze zachowanie z czegoś wynika.

Jak mówi Porozumienie bez Przemocy (Nonviolent Communication, NVC) każde nasze zachowanie służy zaspokojeniu jakiejś naszej potrzeby.

Aby to lepiej zrozumieć – to możemy sobie pomyśleć o jakimś swoim zachowaniach np. o tym dlaczego sięgam po FB lub inne media społecznościowe?

Jaką swoją potrzebę sobie w ten sposób zaspokajam?

ZACHOWANIA APETYTYWNE I AWERSYJNE

Każdy z nas wymieni na pewno różne potrzeby.

Dla jednych z nas będzie to potrzeba rozrywki, relaksu. Dla innych osób – potrzeba rozwoju – bo np. wiem, że w danym dniu tygodnia o konkretnej godzinie ktoś robi swoje  live’y, dzięki którym mogę się rozwijać.

Tego typu zachowania są tak zwanymi zachowaniami apetytywnymi – są zdrowymi zachowaniami. Poprzez tego typu zachowania dążymy do czegoś zdrowego, rozwijającego nas.

Ale również możemy w ten sposób od czegoś uciekać. I tego typu zachowania nazywamy w psychologii zachowaniami awersyjnymi.

Może mamy do zrobienia jakiś projekt w pracy i nie za bardzo mamy na niego ochotę – więc go odkładamy na później – i w tym czasie sięgamy np. po FB.

Na podstawie tego, co powiedziałam już widzimy, że dane zachowanie – jakim jest otwieranie FB – u różnych osób spełnia różną FUNKCJĘ i zaspokaja różne potrzeby.

Dla jednych może być rozrywką, a dla drugich ucieczką.

FUNKCJE ZACHOWAŃ W ZABURZENIACH ODŻYWIANIA

W bardzo podobny sposób możemy podejść do zaburzeń odżywiania.

To, co widzimy na zewnątrz – są to różnego rodzaju zachowania jak:

  • niejedzenie
  • przeczyszczanie
  • nadmierne, codzienne wyczerpujące ćwiczenia fizyczne
  • czasem niestety samookaleczenia

I u każdej z osób – to konkretne zachowanie może spełniać inną funkcję i zaspokajać inną potrzebę.

Jak mówi dr Krystyna Pomorska

Praca nad zmianą zachowania bez znajomości jego funkcji i uczenia alternatywy może przypominać walkę z kretem. Nawet jeśli wygasimy jedną formę zachowania – a potrzeba zostaje niezaspokojona – dziecko będzie szukać innych sposobów zaspokojenia tej potrzeby i zachowania trudne mogą eskalować, często przybierając formy trudniejsze do opanowania”

Więc próba zmiany samych zachowań i skupienie się tylko na tym, aby moje dziecko więcej jadło, aby nie wymiotowało, aby przestało tak intensywnie ćwiczyć – nie przynosi satysfakcjonujących rezultatów.

Wszystkie te zachowania, które widzimy na powierzchni to tak naprawdę tylko wierzchołek góry lodowej.

jak zmienić zachowania w zaburzeniach odżywiania

Trzeba zajrzeć głębiej – pod powierzchnię – i spróbować zrozumieć m.in.

  • dlaczego moje dziecko „wybrało taką strategię”
  • jakie potrzeby sobie w ten sposób zaspokaja,
  • czego unika, przed czym ucieka,
  • czego nie akceptuje,
  • z czym się zmaga?
  • co się dzieje w jego wewnętrznym świecie?
  • co dzięki takim zachowaniom jest możliwe?

Ten proces dokonuje się na terapii. Jest to zazwyczaj bardzo długi proces. Nie chce powiedzieć, że jest żmudny ale na pewno jest długi. W jednym z opracowań znalazłam określenie, ze jest to praca detektywistyczna i rzeczywiście tak to wygląda.

W związku  z tym my jako bliscy „musimy” się trochę uzbroić w cierpliwość, nim zobaczymy pierwsze rezultaty i postępy w terapii.

FUNKCJE ZABURZEŃ ODŻYWIANIA

Funkcji zaburzeń odżywiania – może być niestety bardzo dużo. Z reguły jest też tak, że zaburzenia odżywiania mogą spełniać wiele różnych funkcji.

Oto niektóre z nich:

  • strach przed dorosłością
  • sposób na wołanie POMOCY
  • bunt „grzecznej dziewczynki”
  • nieumiejętność radzenia sobie z emocjami
  • sposób na zapewnienie kontroli/przewidywalności (a więc zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa)
  • nieświadoma próba ratowania małżeństwa/relacji swoich rodziców
  • zaspokojenie ważnych dla siebie potrzeb: np. autonomii, niezależności
  • poczucie swojej siły i sprawczości

Kiedy czytamy różnego rodzaju opracowania, książki, artykuły na temat zaburzeń odżywiania, możemy w wypowiedziach osób chorych odnaleźć wyżej wymienione funkcje.

W jednym z artykułów „Wychowanie w rodzinie a przyczyny anoreksji” znalazłam bardzo przejmujące słowa na temat relacji córki z jej matką:

Nawet w szafach mi układała ubrania i książki. Bo twierdziła, że zrobi to lepiej ode mnie. I wreszcie znalazłam coś, w czym byłam lepsza od niej – odchudzanie. Diety, głodówki i ćwiczenia były tylko moje. Było mi jej szkoda, gdy prosiła i płakała, ale jednocześnie czułam się nareszcie dowartościowana, silna i zdecydowana”

Także na mojej stronie w zakładce „Zaburzenia odżywiania oczami dziecka” – jest wypowiedź jednej z osób, którą zapytałam jakie potrzeby zaspokoiła sobie właśnie poprzez ED .

Napisała ona tak:

„Potrzebowałam was obojga, a wy ciągle się kłóciliście i chcieliście abym była waszym rozjemcą, abym stanęła po czyjejś stronie. Kiedy zachorowałam, wy znów byliście jakby razem, byliście bliżej siebie, przestaliście się kłócić. To dlatego nie chciałam wyzdrowieć, bałam się, że znów was stracę”

Strasznie przejmujące to słowa. Mogłabym znaleźć tak naprawdę cytaty, które odpowiadałyby każdej z tych funkcji.

Ale to co chcę przez ten wpis głównie pokazać, to to, że zaburzenia odżywiania są do czegoś potrzebne (tak zresztą zatytułowałam dwa wpisy na swoim blogu) i coś dzięki nim jest możliwe.

Oczywiście w rozmowie z dzieckiem czy z osobą chorą, nie pytamy o funkcję bo to bardzo specjalistyczne pytanie – pytamy raczej o to – co dzięki tym zachowaniom jest możliwe?

PRÓBA ZROZUMIENIA ZABURZEŃ ODŻYWIANIA

Mówię o tym wszystkim między innymi dlatego, że chce zachęcić Państwa do chwili zastanowienia:

  • kiedy to wszystko się zaczęło?
  • co wtedy tak naprawdę działo się w naszej rodzinie, w szkole, w relacjach dziecka z rówieśnikami?
  • I jaką funkcję – moim zdaniem – mogą spełniać zaburzenia odżywiania w życiu mojego dziecka. Jeśli odpowiem sobie na to pytanie – być może uświadomię sobie, ze coś również w moim/naszym  zachowaniu domaga się zmiany.

Ale może być również tak, że nie uda nam się  tego odkryć. Też tak może być. I to też będzie ok.

Ale o wiele ważniejsze – moim zdaniem – jest to, aby w komunikacji z dzieckiem, mieć świadomość, że tak naprawdę zmaga się ono z jakimś wewnętrznym konfliktem i próbuje sobie zaspokoić w ten sposób jakąś ważną dla siebie potrzebę.

Głęboko wierzę w to, że sama świadomość takiego stanu rzeczy – wpłynie – czy może wpłynąć na naszą komunikację z dzieckiem.

O której w najbliższym czasie będę pisać trochę więcej.

Moje dotychczasowe wpisy związane z komunikacja można znaleźć na blogu.

Powiązane wpisy