Jak przygotować święta, gdy dziecko ma zaburzenia odżywiania?

jak-przygotowac-sie-do-swiat-bozego-narodzenia

Święta Bożego Narodzenia a zaburzenia odżywiania – jak przygotować rodzinę, posiłki i spotkania, aby zmniejszyć napięcie i pomóc dziecku przejść przez ten czas?

Święta często kojarzą się z bliskością, odpoczynkiem i radością.

Ale jeśli w Twojej rodzinie jest dziecko z zaburzeniem odżywiania, możesz patrzeć na ten czas zupełnie inaczej.

Być może już w grudniu zaczynasz myśleć:

„Jak ono poradzi sobie z tyloma potrawami?”

„Co będzie podczas Wigilii?”

„Co powiedzą dziadkowie?”

„Czy ktoś skomentuje jego wygląd albo to, co je?”

„Czy możemy normalnie spędzić święta?”

To bardzo ważne pytania.

Święta mogą być szczególnie wymagającym czasem dla osoby z zaburzeniem odżywiania, ponieważ pojawia się więcej sytuacji związanych z jedzeniem, zmienia się codzienna rutyna, odbywają się spotkania rodzinne, a przy stole mogą pojawiać się rozmowy o jedzeniu, wadze czy wyglądzie.

Nie oznacza to jednak, że święta muszą zostać „odwołane”.

Warto natomiast przygotować je trochę inaczej.

I najważniejsze: nie ma jednego idealnego sposobu na święta z zaburzeniem odżywiania.

To, co będzie pomocne, zależy od rodzaju zaburzenia, etapu leczenia, aktualnego stanu dziecka i zaleceń zespołu, który je prowadzi.

Dlatego potraktuj ten tekst jako zestaw pytań i pomysłów do przygotowania Waszego własnego planu.

Jak przygotować święta, gdy dziecko ma zaburzenia odżywiania?

Najlepiej zacząć od jednego pytania:

„Co w tym roku może być dla mojego dziecka najtrudniejsze?”

Nie zakładaj z góry, że wiesz.

Zapytaj.

Jeżeli dziecko jest w stanie o tym rozmawiać, możecie wspólnie zastanowić się:

  • czego najbardziej się obawia,
  • które sytuacje są dla niego trudne,
  • jakie osoby mogą zwiększać napięcie,
  • które elementy świąt dają mu poczucie bezpieczeństwa,
  • czego potrzebuje od rodziców,
  • co warto wcześniej ustalić.

Nie każda osoba z zaburzeniem odżywiania będzie potrafiła odpowiedzieć na te pytania.

Jeśli rozmowa jest niemożliwa, warto skonsultować przygotowania z terapeutą, lekarzem, dietetykiem lub innymi specjalistami zaangażowanymi w leczenie.

1. Jedzenie będzie bardziej widoczne niż zwykle

To prawdopodobnie jedna z pierwszych rzeczy, o których warto pomyśleć.

W grudniu jedzenie pojawia się niemal wszędzie.

W domu.

W paczkach od znajomych.

Na spotkaniach rodzinnych.

W reklamach.

Na świątecznych kiermaszach.

Pod choinką.

A w Wigilię dodatkowo pojawia się wiele potraw, których na co dzień nie jemy.

Dla osoby z zaburzeniem odżywiania taka koncentracja na jedzeniu może być bardzo obciążająca.

Czy więc należy usunąć z domu wszystkie słodycze?

Nie ma jednej odpowiedzi.

I zdecydowanie nie chciałabym proponować rodzinom tworzenia kolejnego systemu zakazów dotyczących jedzenia.

W zależności od sytuacji dziecka ograniczenie nadmiaru jedzenia eksponowanego w całym domu może być pomocne, ale nie powinno oznaczać tworzenia „zakazanych produktów” ani samodzielnego modyfikowania planu leczenia.

Jeśli dziecko ma ustalony plan żywieniowy, trzymajcie się zaleceń zespołu leczniczego.

Zamiast pytać:

„Jak sprawić, żeby dziecko nie widziało jedzenia?”

lepiej zapytać:

„Jak sprawić, żeby świąteczne jedzenie było dla niego możliwie przewidywalne i żeby nie musiało dodatkowo radzić sobie z presją innych osób?”

2. Zapytaj dziecko, co może być dla niego trudne

Jeśli to możliwe, porozmawiajcie o świętach zanim się rozpoczną.

Możesz zapytać:

„Co najbardziej Cię martwi w te święta?”

„Czy jest coś, czego szczególnie się obawiasz?”

„Które spotkania będą dla Ciebie najtrudniejsze?”

„Czego potrzebujesz ode mnie?”

„Czy jest coś, o czym powinni wiedzieć inni członkowie rodziny?”

To nie musi być długa, poważna rozmowa.

Czasami wystarczy jedno pytanie zadane spokojnie.

Co może być trudne?

Dla różnych osób będą to różne rzeczy.

Na przykład:

  • duża liczba osób przy stole,
  • zmiana rutyny,
  • nowe lub mniej znane potrawy,
  • długie siedzenie przy stole,
  • komentarze na temat jedzenia,
  • komentarze dotyczące wyglądu,
  • pytania krewnych,
  • konflikty rodzinne,
  • podróż,
  • brak kontaktu ze specjalistą,
  • poczucie utraty kontroli,
  • nadmiar rozmów o dietach i odchudzaniu.

Nie zakładaj jednak, że wszystkie te sytuacje będą trudne dla Twojego dziecka.

Zapytaj

3. Ustalcie wcześniej, jak będą wyglądały świąteczne posiłki

Im mniej decyzji trzeba podejmować w sytuacji dużego napięcia, tym łatwiej może być dziecku.

Warto wcześniej ustalić – w zakresie zgodnym z planem leczenia – m.in.:

  • kiedy będą posiłki,
  • gdzie będą się odbywały,
  • kto będzie przy stole,
  • jak długo mniej więcej będzie trwało wspólne siedzenie,
  • kto będzie wspierał dziecko,
  • co zrobić, jeśli poziom lęku bardzo wzrośnie.

Plan nie musi oznaczać sztywności.

Wręcz przeciwnie.

Plan może dawać poczucie przewidywalności w sytuacji, która sama w sobie jest pełna zmian.

Materiały dotyczące świąt i zaburzeń odżywiania również wskazują, że wcześniejsze omówienie posiłków, osób obecnych przy stole i organizacji dnia może pomóc zmniejszyć niepewność.

4. Nie rób z Wigilii egzaminu

To bardzo ważne.

Niech świąteczny posiłek nie stanie się sprawdzianem:

„Zobaczymy, czy tym razem potrafi normalnie zjeść.”

„Może wreszcie pokaże, że chce wyzdrowieć.”

„Przecież są święta, mogłaby się postarać.”

Dla rodzica takie myślenie może być zrozumiałe.

Ale dla dziecka może oznaczać ogromną presję.

Jednocześnie nie oznacza to, że należy rezygnować z zaleceń dotyczących leczenia czy odżywiania.

Świąteczny posiłek nadal jest częścią procesu leczenia.

5. Nie komentuj tego, ile i co dziecko je

To jedna z najważniejszych zasad.

Unikaj komentarzy typu:

„Ale dużo dzisiaj zjadłaś.”

„Wreszcie coś zjadłeś.”

„Naprawdę nie chcesz spróbować?”

„Weź jeszcze trochę.”

„Przecież to tylko kawałek.”

Nawet jeśli intencją jest troska, komentarz może zwiększać napięcie.

Podobnie nie komentuj wyglądu.

6. Uważaj nawet na pozornie niewinne komplementy

To może być dla rodzica zaskakujące.

Komentarz:

„Świetnie wyglądasz!”

może być odebrany jako komplement.

Ale osoba z zaburzeniem odżywiania może usłyszeć:

„Wyglądam inaczej niż wcześniej.”

albo:

„Czy to znaczy, że przytyłam?”

Nie zawsze tak się stanie.

Ale właśnie dlatego w okresie leczenia warto ograniczyć komentarze dotyczące wyglądu, masy ciała i sylwetki.

Jeżeli chcesz powiedzieć coś miłego, możesz odwołać się do czegoś konkretnego:

„Bardzo podoba mi się Twoja sukienka.”

„Fajnie, że jesteś dzisiaj z nami.”

„Cieszę się, że możemy spędzić ten czas razem.”

„Lubię nasze wspólne rozmowy.”

7. Pamiętaj o granicach dotyczących dotyku

To szczególnie ważne podczas składania życzeń.

Opłatek, życzenia i świąteczne spotkania często wiążą się z przytulaniem i fizyczną bliskością.

Nie każda osoba chce jednak być dotykana.

Jeżeli dziecko mówi:

„Nie chcę się przytulać”

– uszanuj to.

Możesz zapytać:

„Mogę Cię przytulić?”

i zaakceptować odpowiedź.

Nie trzeba tego traktować jako odrzucenia rodzica.

Nie trzeba też automatycznie tłumaczyć tego wyłącznie „głosem zaburzenia”.

Twoje dziecko może po prostu nie chcieć być dotykane w danym momencie.

8. Przygotuj rodzinę na spotkanie

To może być jedna z najlepszych rzeczy, jakie możesz zrobić.

Jeśli przy świątecznym stole będą osoby, które nie wiedzą, jak funkcjonować przy kimś z zaburzeniem odżywiania, porozmawiaj z nimi wcześniej.

Nie musisz opowiadać im całej historii choroby.

Możesz powiedzieć:

„Chcemy, żeby przy stole nie było komentarzy dotyczących tego, ile ktoś je, jak wygląda ani czy przytył lub schudł.”

Albo:

„Proszę, nie namawiajcie jej do dokładania sobie jedzenia. Chcemy uniknąć dodatkowej presji.”

Albo:

„Nie rozmawiajmy przy stole o dietach, odchudzaniu i kaloriach.”

To nie jest przesada.

To jest przygotowanie bezpieczniejszego środowiska dla całej rodziny.

9. Zaplanuj, jak reagować na trudne komentarze

Co jeśli ciocia powie:

„Ale schudłaś!”

Co jeśli ktoś zacznie opowiadać o swojej diecie?

Co jeśli ktoś zacznie komentować ilość jedzenia na talerzu?

Nie musisz czekać, aż wydarzy się kryzys.

Przygotujcie wcześniej krótkie odpowiedzi.

Na przykład:

„Nie rozmawiamy teraz o wyglądzie.”

„Zmieńmy temat.”

„To nie jest dobry temat przy stole.”

„Porozmawiajmy o czymś innym.”

Jeśli dziecko ma osobę wspierającą podczas spotkania, możecie wcześniej ustalić dyskretny sygnał oznaczający:

„Potrzebuję pomocy.”

10. Nie każda rodzinna tradycja musi wyglądać tak samo

To może być trudne do zaakceptowania.

Być może co roku jeździliście do całej rodziny.

Być może Wigilia zawsze wyglądała dokładnie tak samo.

Być może wszyscy siedzieli przy stole przez kilka godzin.

Być może prezenty zawsze były związane z jedzeniem.

Teraz może się okazać, że trzeba coś zmienić.

I to jest w porządku.

Zmiana tradycji nie oznacza porażki rodziny.

Czasami najlepszym rozwiązaniem będzie krótsze spotkanie.

Czasami pozostanie w domu.

Czasami zaproszenie mniejszej liczby osób.

Czasami wcześniejsze wyjście.

A czasami… niczego nie trzeba zmieniać.

Nie szukaj idealnych świąt.

Szukaj takich, które są możliwe do przejścia dla Waszej rodziny na tym etapie leczenia.

11. Pomyśl również o tym, co dzieje się poza posiłkami

Święta to nie tylko Wigilia.

To również:

  • dużo wolnego czasu,
  • zmiana codziennej rutyny,
  • podróże,
  • nocowanie u rodziny,
  • mniej regularne zajęcia,
  • przerwa w terapii,
  • więcej czasu w mediach społecznościowych,
  • większa liczba spotkań.

Dlatego warto zastanowić się, jak będzie wyglądał cały dzień.

Jeżeli regularność posiłków jest elementem planu leczenia, nie zakładaj, że „w święta wszystko można odpuścić”. Konkretne zalecenia dotyczące jedzenia powinny jednak pochodzić od zespołu leczniczego, a nie z internetowego poradnika.

Święta mogą wyglądać inaczej. Leczenie nie musi być zawieszane.

12. Nie zapominaj o tym, co dzieje się po posiłku

Dla części osób trudne mogą być nie tylko chwile przy stole, ale również czas bezpośrednio po posiłku.

Dlatego warto wcześniej zaplanować, co będziecie robić później.

Może to być:

  • wspólna rozmowa,
  • film,
  • gra,
  • otwieranie prezentów,
  • spacer,
  • układanie puzzli,
  • inna spokojna aktywność.

Nie chodzi o to, aby „odwracać uwagę od jedzenia za wszelką cenę”.

Chodzi o to, aby posiłek nie był jedynym wydarzeniem całego dnia.

Materiały dotyczące świąt i zaburzeń odżywiania wskazują również na wartość planowania aktywności po posiłkach i przenoszenia uwagi na inne elementy wspólnego czasu.

13. Nie próbuj sprawić, żeby święta były idealne

To może być najważniejsza rada dla rodzica.

Być może w tym roku:

nie będzie wszystkich krewnych,

nie będzie wszystkich tradycyjnych potraw,

nie będzie wielogodzinnego siedzenia przy stole,

nie będzie idealnej atmosfery,

a ktoś i tak powie coś niepotrzebnego.

I mimo to mogą to być dobre święta.

Bo dobre święta nie muszą oznaczać świąt bez lęku.

Nie muszą oznaczać świąt bez trudnych emocji.

Nie muszą oznaczać świąt, podczas których choroba ani razu się nie odezwie.

Mogą oznaczać po prostu:

„Byliśmy razem i zrobiliśmy tyle, ile w tym momencie było możliwe.”

A co, jeśli dziecko nie chce rozmawiać o świętach?

To również się zdarza.

Nie każde dziecko będzie chciało powiedzieć:

„Boję się tego.”

„To jest moim triggerem.”

„Potrzebuję, żebyś zrobiła X.”

Czasami rozmowa o jedzeniu sama w sobie może powodować napięcie.

Wtedy możesz powiedzieć po prostu:

„Nie musisz mi teraz wszystkiego tłumaczyć. Chcę tylko, żebyś wiedział/a, że jeśli coś będzie dla Ciebie trudne, możesz mi powiedzieć.”

To daje dziecku komunikat:

„Nie muszę teraz wszystkiego rozwiązać. Ale nie jestem z tym sam/a.”


A co z nawrotem zaburzenia odżywiania podczas świąt?

Nie traktowałabym świąt jako automatycznego „czasu nawrotów”.

Ale świąteczne zmiany mogą być dla niektórych osób obciążające: więcej jedzenia i rozmów o jedzeniu, zmiana rutyny, spotkania rodzinne, trudne relacje czy przerwanie zwyczajnego rytmu dnia mogą zwiększać napięcie.

Jeśli dziecko jest w trakcie leczenia, warto wcześniej ustalić z zespołem leczącym:

  • jakie sygnały ostrzegawcze obserwować,
  • co zrobić, jeśli objawy się nasilą,
  • z kim skontaktować się w razie pogorszenia,
  • jak wygląda wsparcie w okresie świątecznym.

Nie czekaj z tym do Wigilii.

Święta z zaburzeniem odżywiania – najważniejsze zasady dla rodzica

Jeżeli chcesz zapamiętać tylko kilka rzeczy, niech będą to te:

1. Zapytaj dziecko, czego się obawia.

Nie zakładaj, że wiesz.

2. Przygotujcie wcześniej plan.

Przewidywalność może zmniejszyć niepewność.

3. Nie komentuj jedzenia i wyglądu.

Nawet jeśli masz dobre intencje.

4. Przygotuj rodzinę.

Nie pozwól, aby jeden nieświadomy komentarz zdominował cały wieczór.

5. Szanuj granice dziecka.

Dotyk, rozmowa, pytania i sposób spędzania czasu również mogą wymagać zgody.

6. Nie zmieniaj samodzielnie planu leczenia.

Wątpliwości dotyczące posiłków, jadłospisu czy postępowania najlepiej omawiać z zespołem leczącym.

7. Nie zapominaj o relacji.

Twoje dziecko potrzebuje nie tylko rodzica, który pilnuje choroby.

Potrzebuje również mamy lub taty, z którym można obejrzeć film, pośmiać się, pograć w grę, porozmawiać i po prostu być razem.

Najważniejsze pytanie nie brzmi: „Jak zrobić idealne święta?”

Może warto zapytać:

„Jak możemy zrobić te święta trochę łatwiejszymi dla naszego dziecka – i jednocześnie nie pozwolić, aby zaburzenie odżywiania odebrało nam cały wspólny czas?”

To nie musi być łatwe.

Ale nie musicie też robić tego sami.

Jeśli jesteś rodzicem dziecka z zaburzeniem odżywiania i najbardziej martwi Cię to, jak rozmawiać z dzieckiem, jak reagować na jego lęk albo jak nie zamienić świątecznego czasu w kolejną serię konfliktów, możesz skorzystać z indywidualnej konsultacji.

Podczas konsultacji możemy przyjrzeć się Waszej konkretnej sytuacji, zamiast szukać uniwersalnych odpowiedzi.

Możemy zastanowić się:

  • o powiedzieć dziecku przed świętami,
  • jak rozmawiać o jego obawach,
  • jak reagować na trudne emocje,
  • jak stawiać granice innym członkom rodziny,
  • jak wspierać dziecko bez wzmacniania zaburzenia,
  • jak zadbać również o siebie.

Nie musisz przygotować idealnych świąt. Możesz przygotować się na to, co może być trudne.

I to już jest bardzo dużo.

Najczęściej zadawane pytania Święta Bożego Narodzenia a zaburzenia odżywiania

Jak przygotować dziecko z anoreksją do świąt?

Warto wcześniej porozmawiać z dzieckiem o tym, co może być dla niego trudne, zaplanować świąteczne posiłki zgodnie z planem leczenia oraz ustalić, kto będzie jego osobą wspierającą. Pomocne może być również przygotowanie rodziny na unikanie komentarzy dotyczących jedzenia, masy ciała i wyglądu.

Czy święta mogą pogorszyć zaburzenia odżywiania?

Święta mogą być dla niektórych osób bardziej obciążające ze względu na większą koncentrację na jedzeniu, zmianę rutyny, spotkania rodzinne i komentarze dotyczące jedzenia lub wyglądu. Nie oznacza to jednak, że u każdej osoby nastąpi pogorszenie lub nawrót. Warto wcześniej zaplanować wsparcie i omówić potencjalne trudności z zespołem specjalistów.

Czy można komentować, ile dziecko zjadło podczas Wigilii?

Lepiej unikać komentarzy dotyczących tego, ile i co dziecko zjadło, chyba że konkretna forma wsparcia jest częścią ustalonego planu leczenia. Warto również unikać komentarzy dotyczących masy ciała i wyglądu.

Co zrobić, gdy krewny komentuje wygląd dziecka?

Warto wcześniej ustalić z rodziną zasady dotyczące komentarzy o wyglądzie, wadze i jedzeniu. Jeśli mimo tego ktoś zrobi taki komentarz, rodzic może spokojnie przerwać rozmowę, np. powiedzieć: „Nie komentujemy tutaj wyglądu ani jedzenia. Zmieńmy temat.”

Czy dziecko z zaburzeniem odżywiania musi jeść dokładnie to samo co reszta rodziny?

To zależy od sytuacji dziecka i zaleceń zespołu leczniczego. Nie należy samodzielnie ustalać ani zmieniać planu żywieniowego. Warto natomiast wcześniej zaplanować świąteczne posiłki i omówić ewentualne trudności ze specjalistami.

Czy dziecko może odmówić przytulania podczas składania życzeń?

Tak. Dziecko ma prawo do granic dotyczących własnego ciała. Możesz zapytać, czy chce się przytulić, i uszanować odpowiedź. Odmowa dotyku nie musi oznaczać odrzucenia rodzica.

Co zrobić, jeśli dziecko bardzo boi się Wigilii?

Najlepiej nie czekać do samej Wigilii. Porozmawiaj z dzieckiem o konkretnych obawach i, jeśli jest w leczeniu, omówcie je również z zespołem terapeutycznym. Można wcześniej zaplanować posiłki, osoby wspierające, reakcje na trudne komentarze oraz sposób radzenia sobie z większym napięciem.

Linki wspomniane w tym wpisie: